|
|
Blog > Komentarze do wpisu
wspólnie
A. powiedział, że nie chce porodu rodzinnego. Uczciwie powiedział to już dawno, ja mu przytaknęłam, bo wtedy też nie chciałam. Chcę byc odbierana jako samodzielna, taka co umie sama sobie poradzic. Ale im bliżej listopada, tym mniej chcę byc w szpitalu sama. Strasznie mi przykro, że nikogo nie będzie przy mnie. I przykro, że to co ze mną się będzie działo, jest chyba dla niego odrażające. Nie wiem czy wspólny poród zbliża, ale w tej sytuacji, która jest w tej chwili między nami, jego brak na pewno bardzo oddala. Przecież nie poproszę swojej matki, która jest jaka jest, żeby ze mną była. wtorek, 04 września 2007, karenna
Komentarze
bagienny.net
2007/09/04 15:03:40
A jakiś przyjaciel?
2007/09/05 10:57:21
Hm,nie moglabys podejsc do tego od innej strony?
porody rodzinne sa swego rodzaju moda, kilkanascie lat temu nikt o nich nie slyszal, no chyba,ze mowimy o czasach,kiedy kobieta rodzila w domu i miala przy sobie wszystkich domownikow - bylo dobrze, o ile dobrze sie skonczylo... Sadze ,ze mezczyzna,ktory nie chce uczestniczyc w porodzie kieruja niekoniecznie brak uczuc czy wzgledy fizjologiczne, a zwyczajna niepewnosc ,zeby nie powiedziec - strach; Przeciez gdybys np.miala miec cesarke to i tak nie mogloby A. tam byc...? Chyba nie odmawia odwiedzania Cie w szpitalu w ogole, a tylko ' w tym momencie'? 2007/09/12 12:13:00
Nie, nie odmawia odwiedzenia mnie w szpitalu, nawet mnie tam zawiezie ;). Tylko, że wiadomo jaka jest służba zdrowia i że wszystkiego trzeba pilnowac. Jak ja będę traktowana w szpitalu rodząc sama i nie mając męża? W szkole rodzenia aż 2 razy w tyg. są cwiczenia przygotowujące parę do porodu i ja na nie chodzę sama. Wszystkie plakaty i ulotki w szpitalu na porodówce pokazują pary.
Kiedyś nie było wielu rzeczy: usg, komórek - to nie jest wytłumaczenie. Załatwiłam telefon do poleconej położnej, której zapłacę bycie przy porodzie. I znowu muszę sobie radzic sama. Takich nietrafionych wyborów dokonuję. I tyle. 2007/09/14 19:24:11
Pociesz sie,ze sluzba zdrowia wcale nie przepada za rodzinami przy lozku poloznicy;
duzo wiecej niz obecnosc faceta zdziala 'cudowny papierek' o odpowiednim nominale,zareczam;) jasne,ze mam na mysli stosunek personelu,a nie twoje samopoczucie,ale to tez wazne;) |