|
|
Blog > Komentarze do wpisu
zmiany, ruch, już nie będzie jak było
Synek urodził się na początku listopada, od początku października wiem, że ma poważne wady. Teraz wiadomo, że w większości nie są aż tak poważne. Jest jedna najważniejsza, która może prowadzić do niepełnosprawności. Może, ale nie musi. I nie mamy na to zbyt wielkiego wpływu. Można rehabilitowac i obserwować. I tak to świat się zawalił, a teraz go odbudowuję. Mały jest w pełni zdiagnozowany (mam nadzieję), ale jest ciągle w szpitalu, bo ma infekcje. Nie wiem czy nie założyć nowego bloga tylko o końcówce ciąży, dziecku, chorobie. Tu bym pisała tylko o sobie. Ciężko połączyć jedno życie z drugim. Jak leczyć dziecko, jeśli najbliższy termin do dobrego neurologa dziecięcego jest na marzec. Za pieniądze. Po znajomości. Bardzo bym chciała, żeby Synek miał dobre i normalne życie. Bez litości i współczucia. czwartek, 29 listopada 2007, karenna
Komentarze
2007/12/01 21:21:38
Jako rasowa pesymistka życzę, żeby Cię optymizm nie opuszczał. nie zakładaj drugiego bloga, ja się często gubię w tych rozdwojonych. poza tym to jakby nie byłokawał twojego życia.
2007/12/04 16:19:23
Karenna! A ja życzę zdrowia Twojemu Synkowi i tego żebyś nie traciła nadziei, optymizmu i pogody ducha. Mały potrzebuje silnej mamy. I taka na pewno będziesz :) Ciepło Was pozdrawiam i przesyłam moc uścisków i otuchy! :*
2007/12/07 13:53:45
Pozdrawiam i trzymam kciuki
ja sama latam z synem po lekarzach w tym i do neurologa, nie wiem czy ta pani doktor jest dobra czy niedobra, wydaje sie byc w porzadku, jesli bedziesz chcial moge dc namiary, to lekarz ktory przyjmyje w warszawie |
Bedzie dobrze, bo inaczej byc nie moze.
Zmien dobrego neurologa na innego dobrego - zawsze taki istnieje, nawet,jesli w innym miescie - wroclawskimi adresami, jakby co, sluze;)
Glowa do gory, pisz,jesli moge jakos pomoc.No i szukaj na forach i stronach odpowiedniej porady!
Trzymam kciuki!